oznajmiła, że jest wampirem. natychmiast zorientowałem się, że to kłamczucha. widać to było w jej oczach - czarnych jak węgle i nigdy nie patrzących wprost na ciebie. cały czas spoglądała na coś niewidzialnego ponad twym ramieniem, za tobą, nad tobą, odrobinę w bok od twarzy.

jesteśmy wami - wyjaśniła. - jesteśmy wami, mamy wszystkie wasze wady. wszystko to co czyni was ludźmi: lęki, samotność, zagubienie... nic z tego nie znika. jesteśmy jednak zimniejsi niż wy, bardziej martwi. tęsknię za światłem dnia, jedzeniem i wiedzą, jak to jest dotknąć kogoś i coś do niego czuć. pamiętam życie, spotkania z ludźmi, o których myślałam jak o ludziach, nie o przedmiotach, którymi mogę zawładnąć, pożywić się. i pamiętam, jak było, gdy coś czułam, cokolwiek. radość bądź smutek - urwała...
- ty płaczesz? - spytałem
- my nie płaczemy - odparła.
jak już mówiłem, była kłamczuchą.
N.G <3

absurdalna@gmail.com
absurdalna.fbl.pl
lastfm.pl/user/rikefake

layout by yvi + chaste

{PLACE_POWEREDBY}